Lofoty
Zorza i fiordy
Bazujemy w rybackim rorbu nad fiordem. Trekkingi wybrzeżem, rejs w Trollfjord i długie noce z aparatem na statywie. Wejście w łagodną Arktykę — bez wcześniejszego doświadczenia lodowcowego.
Rezerwuj
66°N · Wyprawy polarne · od 2016
Małe grupy, prawdziwa Arktyka i przewodnicy, którzy zimowali za kołem podbiegunowym. Zorza nie jest atrakcją w programie — jest tłem naszej codziennej roboty na lodzie.
Najbliższe wyprawy · sezon 2027
Terminy dopasowane do okna zorzy i stabilnego lodu. Zapisy zamykamy, gdy grupa jest pełna — nie dobieramy przypadkowych osób w ostatniej chwili.
Zorza i fiordy
Bazujemy w rybackim rorbu nad fiordem. Trekkingi wybrzeżem, rejs w Trollfjord i długie noce z aparatem na statywie. Wejście w łagodną Arktykę — bez wcześniejszego doświadczenia lodowcowego.
RezerwujLodowe jaskinie
Schodzimy pod jęzor Vatnajökull do błękitnych jaskiń lodowych, które co roku są inne. Dzień w rakach i uprzęży, wieczory w gorących źródłach. Wymagana dobra kondycja.
RezerwujPsie zaprzęgi
Dziesięć dni na psich zaprzęgach po wschodnim wybrzeżu, noclegi w namiotach i chatach traperskich. Wyprawa dla ludzi, którzy wiedzą, na co się piszą — mróz, cisza i żadnego zasięgu.
RezerwujPlan dnia · Lofoty D1–D6
Tak wygląda przebieg lutowej wyprawy na Lofoty — od portu w Svolvær po koniec drogi E10 w Å. Trasa rysuje się w miarę, jak schodzisz w dół.
Odbiór w Svolvær, kontrola ekwipunku i pierwsze wyjście na próbę raków tuż za portem. Nocleg w rorbu nad fiordem — omawiamy pogodę i plan na kolejne dni.
Całodniowe przejście skalistym wybrzeżem, warsztat czytania pogody i zagrożenia lawinowego. Wieczorem pierwsze łowienie zorzy z drewnianego pomostu, jeśli niebo się otworzy.
Kutrem w ciasny Trollfjord i podejście na punkt widokowy nad wodą. Noc pod pełnym niebem w bazie namiotowej — kładziemy się spać z budzikiem ustawionym na wskaźnik KP.
Wejście na jęzor lodowca w linie i uprzężach. Technika poruszania się po lodzie, asekuracja i wychodzenie ze szczeliny — najbardziej techniczny dzień wyprawy.
Podejście nad Reine (jeśli warunki pozwolą) i najbardziej fotogeniczne kadry archipelagu. Wieczorny obóz i ostatnia szansa na zorzę nad szczytami wyrastającymi wprost z morza.
Domykamy trasę w wiosce Å na samym końcu E10. Podsumowanie przy kawie, powrót do Svolvær i transfer na lotnisko. Wracasz z dziennikiem pełnym współrzędnych.
Co zabieramy
Pełną listę pakujemy z Tobą na spotkaniu przed wyjazdem. Sprzęt techniczny — liny, raki, namioty — zapewniamy my. Reszta to Twój bagaż na plecach.
Przewodnicy
Zimował na Spitsbergenie i przeszedł czapę lodową Grenlandii z zaprzęgiem. Prowadzi tak, że najtrudniejszy dzień wydaje się w połowie łatwiejszy, niż się bałeś.
Bada lodowce od dwunastu lat i czyta lód jak książkę — wie, gdzie postawić stopę i gdzie nie schodzić. Na wyprawie odpowiada za bezpieczeństwo techniczne i szkolenie grupy.
Warunki
Bez upiększania. To realne wartości, do których przygotowujemy Cię przed wylotem.
Bezpieczeństwo
Każda wyprawa ma łączność Iridium niezależną od zasięgu GSM. Meldunek do bazy we Wrocławiu co 6 godzin, przez całą dobę ktoś wie, gdzie jesteśmy.
Pełne ubezpieczenie wysokogórskie z kosztami akcji ratunkowej i transportu śmigłowcem do 4 000 000 zł. Nie doliczamy go później — jest wliczone w każdą wyprawę.
Każda trasa ma dwa wyznaczone punkty ewakuacji i scenariusz uzgodniony z lokalnym ratownictwem górskim. Zawracamy bez dyskusji, jeśli pogoda tego wymaga.
Opinie
★★★★★„Bałam się mrozu i własnej kondycji. Marek tak rozłożył trasę, że czwartego dnia szłam po lodowcu i nie mogłam uwierzyć, że to ja. Zorza w nocy była tylko dodatkiem do tego, ile się o sobie dowiedziałam."
★★★★★„Trzecia wyprawa z 66°N i za każdym razem ta sama robota: konkret, zero ściemy, absolutne bezpieczeństwo. Grenlandia na zaprzęgach to było najcichsze i najbardziej surowe dziesięć dni mojego życia."
Rezerwacja miejsca
Wybierz wyprawę — policzymy zadatek 20%, który blokuje Twoje miejsce w grupie. Resztę rozliczamy na 30 dni przed wylotem.