Bukiety na zamówienie
Każdy inny — zbierany pod Ciebie i pod to, co akurat kwitnie. Powiedz nam nastrój i kolor, resztę zostaw łące.
od 120 złDZICZKA układa bukiety tak, jakby wiatr dopiero przez nie przeszedł — dzikie, nieregularne, żywe. Kwiaty sezonowe, często prosto od dolnośląskich ogrodników.
Lato w pełnym słońcu
Kompozycja · Lato
Łąka w pełnym słońcu: chabry, maki i trawy zebrane tak, jakby przed chwilą przeszedł przez nie wiatr. Nasz najbardziej dziki bukiet w całym roku.
W bukiecie
Od jednego bukietu „byle dziko” po pełną oprawę ślubu. Wszystko sezonowe, wszystko układane ręcznie w naszej pracowni na Nadodrzu.
Każdy inny — zbierany pod Ciebie i pod to, co akurat kwitnie. Powiedz nam nastrój i kolor, resztę zostaw łące.
od 120 złBukiet panny młodej, dekoracje stołów, kwiatowe instalacje i bramy. Projektujemy oprawę pod jedno konkretne miejsce i porę roku.
wycena indywidualnaŚwieże kwiaty co tydzień lub co dwa tygodnie, prosto pod drzwi. Nigdy dwa razy takie same — zawsze prosto z sezonu.
od 89 zł / mcNaucz się układać dziko. Spotkania w małych grupach w pracowni — z winem, sekatorem i naręczem kwiatów do zabrania.
180 zł / 3 hWybierz rytm, a my zajmiemy się resztą — świeże, sezonowe bukiety pod Twoje drzwi, bez umów na rok i bez dwóch takich samych kompozycji.
Mała łąka
Jeden bukiet co dwa tygodnie. Kompaktowy — na stół albo parapet w kuchni.
Pełna łąka
Bukiet co tydzień — w rozmiarze, który widać z drugiego pokoju.
Dzika
Największe i najbardziej szalone kompozycje. Dla tych, którzy chcą mieć w domu kawałek łąki.
Subskrypcję wstrzymasz albo zatrzymasz kiedy chcesz — bez umów na rok i bez drobnego druku.
Pracujemy przy jednym wielkim stole, zawalonym łodygami, sekatorami i wiadrami — to tu powstaje każdy bukiet i tu prowadzimy warsztaty.
Kwiaty zamawiamy małymi partiami, u lokalnych ogrodników i z sezonowych upraw, więc nigdy do końca nie wiemy, co przyjedzie rano. I bardzo to lubimy.
Dowozimy bukiety własnym autem po Wrocławiu i okolicy. Wolisz odebrać sam? Pracownia jest otwarta prawie codziennie.
Zamówiłam bukiet „byle nie róże, byle dziko” i dostałam coś, na co wszyscy goście pytali „skąd to jest?”. Chabry, trawy, coś fioletowego — dokładnie łąka z dzieciństwa.
Mamy subskrypcję Pełna łąka od pół roku. Co poniedziałek całe mieszkanie pachnie i wygląda inaczej. Ani razu nie dostaliśmy dwa razy takiego samego bukietu.
Napisz, na jaką okazję i w jakim nastroju — a my dobierzemy kwiaty pod to, co akurat kwitnie. Odpisujemy tego samego dnia.